Klub Sensacji XX wieku
Piątek, 21 listopada 2008, Imieniny: Janusza, Marii, Reginy
Logowanie
rejestracja
Autor



Wydawnitctwo Wołoszański


Artykuł - Brzeski Zuchthaus (2) ...

Brzeski Zuchthaus (2)
Data publikacji: 2008-07-22 20:43:44, autor: pawel7
W brzeskim Zuchthausie obecny był rygor i dyscyplina. Jego dyrektorem zostawali wyłącznie oficerowie. Apele, rozkazy, żołnierskie zwyczaje – niczego tu nie brakowało.

W połowie XIX wieku zajęcia przydzielane więźniom były rozmaite. Oprócz tkania perkalu na 90 krosnach, 100 ludzi robiło cygara. Tyle samo osób tkało wełnę, a kolejnych 80 barchan. 30 osób szyło rękawiczki, kilka zszywało książki, a 40 wykonywało prace domowe.

Pełne więzienia

Wprowadzenie w 1851r. nowego kodeksu karnego i w 1849r. nowych zasad postępowania karnego spowodowały gwałtowne przyspieszenie ogłaszania wyroków sądowych. Podobnie, jak 50 lat wcześniej, tak i teraz władze były bezradne wobec rozwoju przestępczości. Liczba osadzonych w placówkach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wzrosła z 13 368 w 1843r. do 28 546 w 1856r. (w tym 23 550 więźniów Zuchthausów). Każdy wolny budynek w kraju adaptowano na dom poprawy. Wydano również 4 miliony marek na rozbudowę istniejących już placówek karnych.

Jak pisałem w poprzednim odcinku, w 1845r. (a więc przed reformami jeszcze) w brzeskim więzieniu o zaostrzonym rygorze przebywało 840 złoczyńców. Liczba ta z roku na rok wciąż rosła. Wreszcie w 1853r. rozpoczęto kolejną rozbudowę placówki. W tym celu zakupiono kilka parceli ziemi przy ulicy Dzierżonia (Paulauerstraße) by powstały tam prócz dobudówki do Zuchthausu: kościół, lazaret i budynek kuchenny. Inwestycja pochłonęła 324 tysiące marek.

Po przebudowie w brzeskim domu poprawy utworzono 70 cel. Miały one przeznaczone być dla najgroźniejszych przestępców, którzy za dnia mieli wspólnie pracować w milczeniu, a w nocy w odosobnieniu przebywać w pojedynczych komórkach. Jednak pomysł ten musiał wkrótce zostać wycofany, gdyż coraz więcej złoczyńców trafiało w mury ciężkiego więzienia. 16 stycznia 1885r. w brzeskiej placówce przebywało aż 1005 mężczyzn – kolosalna liczba!

Wieża, straż i kanalizacja

Do 1927r. wygląd Zuchthausu niewiele się zmienił. Nieznany kronikarz wspomina o maszynowni, młynie i pomieszczeniach gospodarczych przy ul. Chrobrego (Lindenstraße). W 1910 r. i kolejnych latach zainstalowano w izbach sypialnych żelazne klatki, w których pojedynczo, ze względów bezpieczeństwa mieli sypiać więźniowie. W 1924r. jednak usunięto je. Jeszcze w tym samym roku wybudowano wieżę obserwacyjną, z której uzbrojony wartownik dzień i noc obserwował teren domu poprawy.

W 1903r. podłączono Zuchthaus do kanalizacji, uwalniając tym samym ostatecznie mieszkańców miasta od smrodu, jaki wiecznie się z niego wydobywał.

Kilka słów należy poświęcić też powiązaniom więzienia ze strażą pożarną. Urzędujący bowiem w latach 1842-1876 dyrektor von Rönsch, pasjonat pożarnictwa, zorganizował 60-osobowy oddział osadzonych, którzy pomagali brzeskiej straży w walce z ogniem. Za swoje zasługi otrzymywali od ludzi, których dobytki udawało im się ocalić, nagrody pieniężne. Dzięki nim także w domu poprawy pojawił się, umożliwiający łączność ze światem, telegraf.

Próby ucieczek

W brzeskim Zuchthausie nie zanotowano spektakularnych ucieczek, aczkolwiek kilka drobnych incydentów miało tam miejsce. W 1834r. na oddziale groźnych przestępców, gdzie przebywało 177 mężczyzn, zgaszono światła, zniszczono wyposażenie, próbowano wyrwać kraty z okien. Strażnicy natychmiast otworzyli ogień. Zginął jeden złoczyńca, większość odniosła rany. 1 kwietnia 1921r., natomiast, w zakładzie wybuchł bunt – jeden więzień został zabity, wielu rannych. Nikomu nie udało się zbiec.

Podstawowe dane – stan na 1927r.

W więzieniu o obostrzonej dyscyplinie zatrudniona była w 1927r. spora liczba ludzi: dyrektor, ksiądz, nauczyciel, sześciu wysokich urzędników, dwóch księgowych i czterdziestu strażników (dla porównania w 1830r. było ich tylko 16) – w sumie 51 osób.

W 1925r. wprowadzono 3 kategorie osadzonych, których członkowie mieli zupełnie inne przywileje. Dla ilustracji, dla najwyższej grupy organizowano wykłady, koncerty czy zawody sportowe. Początkowo jednak każdy złoczyńca trafiał do trzeciej, najgorszej grupy. Z niej mógł awansować dopiero do wyższej poprzez pracowitość i dobre zachowanie. Naturalnie możliwa była również degradacja.

Powierzchnia, jaką zajmował brzeski Zuchthaus w 1927r. wynosiła 7,75 morgi (ok. 4 ha). Jego wartość szacowano na ponad 900 tysięcy marek. Liczba więźniów po 1885r. systematycznie spadała, w 1927r. wynosiła już „tylko” 550 osób.

Paweł P.


Źródło: Briegische Heimatblätter – dodatek do przedwojennej miejskiej gazety (Brieger Zeitung), Nr 5, 1927

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału - bądź pierwszy!

Zaloguj się

Średnia ocena: 5.00 Ilość głosów: 1  
Regulamin | Najczęściej zadawane pytania | Kontakt

Epox Wydawnictwo Wołoszański Wydawnictwo Wołoszański, 01-217 Warszawa, ul. Kolejowa 15/17
tel. (+22) 632 54 43 tel./fax (+22) 862 53 71