| Czwartek, 09 września 2010, Imieniny: Aldony, Jakuba, Sergiusza |
|
Logowanie
|
|
Autor
![]() |
Artykuł - Oblicza Freikorpsu ...
Oblicza Freikorpsu
Data publikacji: 2006-05-30 17:01:07, autor: Halsey
Kiedyś Niemcy kojarzyli Freikorps z walką o wolność. Po I wojnie światowej nie byli już tak jednomyślni. Zaś dla Polaków i Czechów nazwa ta przez dziesięciolecia brzmiała złowrogo. Oddziały zwane Freikorpsami - co jest skrótem od niemieckiego określenia Freiwillige Korps, Korpus Ochotniczy - pojawiły się jeszcze w XVII wieku i licznie brały udział w wojnach XVIII-wiecznej Europy.
Patriotyczna legenda Najsłynniejszy Freikorps powstał w 1813 r., kiedy Niemcy pod przewodem Prus zerwały się do walki o wyzwolenie spod francuskiej, narzuconej przez Napoleona dominacji. Utworzono go na Śląsku. Na jego czele stanął baron Adolf Ludwig von Luetzow. Król pruski Fryderyk Wilhelm III udzielił Freikorpsowi pełnomocnictw do prowadzenia wojny partyzanckiej. Oddział Luetzowa bardzo dał się we znaki wojskom Napoleona. Do tego stopnia, że pomimo zawartego zawieszenia broni Francuzi zdecydowali się zwabić Korpus Ochotniczy w pułapkę. W końcu im się to udało. - Zawieszenie broni jest dla całego świata, ale nie dla was - oświadczył francuski dowódca próbującemu z nim pertraktować Luetzowowi i wydał rozkaz do ataku. W nierównej walce korpus rozgromiono, jednak przeszedł on do narodowej legendy i stał się częścią niemieckiej tradycji. Nic zresztą dziwnego, gdyż ci podkomendni Luetzowa, którzy ocaleli z pogromu, stanowić mieli w przyszłości znaczną część opiniotwórczej elity Niemiec. Przeciw rewolucji... Po zakończeniu I wojny światowej romantyczną tradycją Freikorpsu posłużyła się skrajna prawica. Pod koniec 1918 r. w Niemczech wrzało. Stały na krawędzi rewolucji. Nie mogła jej zapobiec zredukowana armia. Także wielu jej żołnierzy było zwolennikami rewolucji. Lewicowe ugrupowania polityczne tworzyły własne uzbrojone jednostki. Do walki z nimi prawica zaczęła formować (przy skrytym poparciu wyższych dowódców wojskowych) nowe Korpusy Ochotnicze. Wstępowali do nich zwalniani z wojska żołnierze, nierzadko członkowie elitarnych formacji szturmowych, którzy nie widzieli dla siebie przyszłości w cywilu: "... nie dbali ani o to, o co walczyli, ani dla kogo. Najważniejszą sprawą była dla nich po prostu walka..." - jak wyraził się ówczesny polityk. W połowie 1919 r. działało w Niemczech kilkadziesiąt Freikorpsów (w sumie istniało ich ze 200), a ich łączną liczebność oceniano na jakieś 400 tys. ludzi! Bezpardonowo rozprawiły się one z komunistami i socjalistami. "Nawet osoby wrogie wobec Freikorps przyznawały, że członkowie tej organizacji znali się na wojaczce, jednak traciło to znaczenie wobec brutalności i gwałtów" - napisał o tym historyk. ... i śląskim powstaniom Freikorpsy walczyły nie tylko z lewicą. Po I wojnie światowej decydowała się kwestia przynależności państwowej Górnego Śląska. Wybuchały powstania, których celem było przyłączenie Śląska do odrodzonej Polski. Przeciwnikami powstańców, obok jednostek Sipo, Selbstschutzu czy Grenzschutzu, były również Freikorpsy. Freikorps "Oberland" stanowił trzon sił niemieckich, które starły się z powstańcami śląskimi w bitwie o Górę Św. Anny (21-27 maja 1921). W tych walkach brał udział m.in. Josef Dietrich - ten sam, który kilka lat później stanął na czele oddziału SS ochraniającego Adolfa Hitlera. W szeregach Freikorpsu walczyli z naszymi powstańcami Rudolf Hoess, przyszły komendant KL Auschwitz, i Oskar Dirlewanger, dowódca szczególnie zbrodniczej jednostki SS tłumiącej Powstanie Warszawskie. Przez Freikorpsy przewinęli się również tak osławieni hitlerowcy jak Heinrich Himmler, Martin Bormann, Rudolf Hess, Hans Frank czy Erich von dem Bach-Zelewski. Po rozwiązaniu Korpusów Ochotniczych w 1921 r. ich sztandary złożono na przechowanie w monachijskiej siedzibie NSDAP. Nic więc chyba dziwnego, że u progu II wojny światowej Freikorpsy znów powróciły.... Pod znakiem swastyki W 1938 r. Hitler zażądał od Czechosłowacji przekazania Niemcom rejonu Sudetów. SD i Abwehra przystąpiły do formowania "Sudeten-Deutsche Freikorps", do którego werbowano zbiegłych z Czechosłowacji Niemców. We wrześniu 1938 Freikorps prowadził działalność wywiadowczą i terrorystyczną. Jego członkowie napadali na czechosłowackie instytucje, urzędy, obiekty wojskowe oraz posterunki policji, atakowali systemy łączności, porywali działaczy politycznych. W 1939 r. na celowniku Hitlera znalazła się Polska. Nad śląską granicą zmartwychwstał i Freikorps. W jednostce, którą ochrzczono Freikorps "Ebbinghaus" (od nazwiska dowodzącego nią oficera), najwięcej było Niemców zbiegłych do Rzeszy z polskiego Górnego Śląska. Kierowano do niego również dawnych członków "Sudeten-Deutsche Freikorps". Zadaniem jednostki, której dowództwo ulokowano w Bytomiu, było prowokowanie incydentów granicznych oraz dywersja i sabotaż. We wrześniu 1939 Freikorps nie odniósł istotnych sukcesów, choć jego ataki związały część sił polskich obrońców. Stał się za to bezwzględnym narzędziem hitlerowskiego terroru. Jego członkowie dopuścili się wielu (nieraz wyjątkowo sadystycznych) zbrodni na Polakach. Tomasz Borówka Ten materiał ma już swój wątek na forum.
Liczba komentarzy: 4 Przeczytaj... Średnia ocena: 3.00 Ilość głosów: 2 |
![]() |
![]() |
Wydawnictwo Wołoszański, 01-217 Warszawa, ul. Kolejowa 15/17
tel. (+22) 632 54 43 tel./fax (+22) 862 53 71 |